Dwujęzycznych tablic nie będzie? na razie ...

Strzelec Opolski informuje:

więcej ...

Po raz trzeci członkowie mniejszości niemieckiej złożyli projekt uchwały dotyczący przeprowadzenia konsultacji z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia dodatkowych nazw miejscowości w języku niemieckim. Raz uchwała przepadła w głosowaniu, raz MN poprosiła o zdjęcie jej z porządku obrad. Po raz kolejny sprawę rozstrzygano w czasie sesji rady miejskiej 28 stycznia.

We wtorkowych obradach uczestniczyło, poza radnymi i urzędnikami, ponad 20 osób. Byli to członkowie kół mniejszości niemieckiej m.in. z Rozmierki, Warmątowic, Rozmierzy, Szymiszowa, Błotnicy Strzeleckiej, a także starosta strzelecki i jego zastępca. Ich zainteresowanie wywołał tylko jeden punkt obrad - uchwała dotycząca konsultacji w sprawie dwujęzycznych tablic.

- Chcemy skorzystać z przepisów polskiego prawa, które dają możliwość przeprowadzenia konsultacji. Za chwilę będzie 10. rocznica wejścia Polski do Unii Europejskiej, wielkiej wspólnoty, która szanuje prawa wszystkich jej obywateli. Proszę, abyśmy szanowali prawa mniejszości w Polsce - mówił radny Henryk Rudner.

- Proszę o umożliwienie mieszkańcom gminy wypowiedzenia się w tej sprawie - zwracała się do radnych Joanna Mróz, szefowa koła mniejszości z Kadłuba.

- Nie decydujecie tu dzisiaj o tym, czy wprowadzić tablice czy nie, ale o tym, czy ludzie będą mogli się w tej sprawie wypowiedzieć - tłumaczył Norbert Rasch z Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim. - Ustawodawca dał obywatelom prawo wyrażenia aprobaty bądź dezaprobaty w tym temacie. Nie odbierajcie go!

W trakcie sesji nikt z rajców nie wyraził chęci podjęcia dyskusji w tym temacie. Przewodniczący rady nie miał wyjścia jak tylko rozpocząć procedurę głosowania.

Stosunkiem 7 głosów „za” i 12 „przeciw” radni zadecydowali, że w gminie Strzelce konsultacji w sprawie dwujęzycznych tablic nie będzie.

Wychodzący z sali obrad goście nie kryli niezadowolenia. „Zaścianek Europy”, „Demokrację mają w d...” - dało się słyszeć.

- Jestem zawiedziony, radni stwierdzili, że konsultacji nie będzie na zasadzie „nie, bo nie” - mówił po głosowaniu Norbert Rasch. - To brak poszanowania praw mniejszości żyjących na tym terenie. Zdaję sobie sprawę, że tutaj tablice to bardzo emocjonalny temat, ale to, że nikt nie chciał prowadzić merytorycznej dyskusji też o czymś świadczy. Czy będziemy ponawiać próby przekonania rajców do przeprowadzenia konsultacji? Na razie muszą opaść emocje. Myślę, że tegoroczne wybory mogą zmienić nieco nastawienie rady do tej kwestii, bo jestem przekonany, że wyborcy nie będą tak chętnie głosować na ludzi, którzy nie szanują ich praw.
POS

Jan Paweł II Poszanowanie mniejszości warunkiem pokoju

Jan Paweł II
Poszanowanie mniejszości warunkiem pokoju
ORĘDZIE NA XXII ŚWIATOWY DZIEŃ POKOJU (1 stycznia 1989)


Wprowadzenie
 1.  "Prąd, który począwszy od XIX stulecia rozprzestrzenił się wszędzie oraz przybrał na sile, sprawił, że ludzie należący do jednego narodu pragną niepodległości i zespolenia się w jedno społeczeństwo. Ponieważ jednak z różnych przyczyn nie zawsze może to nastąpić, dlatego często mniej liczne grupy narodowościowe żyją na terytorium państwa należącego do innego narodu, co stwarza bardzo poważne problemy" (Enc. Pacem in terris, III, 94).

Tak przed dwudziestu pięciu laty mój Poprzednik Jan XXIII wskazał na jeden z najbardziej delikatnych problemów współczesnego społeczeństwa, który z biegiem lat staje się coraz bardziej naglący, gdyż wiąże się z nim ściśle organizacja życia społecznego i państwowego wewnątrz każdego kraju, jak również życie wspólnoty międzynarodowej.

Pragnąc więc wybrać najodpowiedniejszy temat XXII Światowego Dnia Pokoju, uznałem za właściwe poddać wspólnej refleksji temat mniejszości; wiemy bowiem, że - jak stwierdził Sobór Watykański II - "pokój nie jest prostym brakiem wojny ani też nie sprowadza się jedynie do stanu równowagi sił sobie przeciwstawnych" (Konst. duszpast. Gaudium et spes, 78), lecz jest procesem dynamicznym, który winien brać pod uwagę wszystkie czynniki sprzyjające pokojowi lub powodujące jego zakłócenie.


Jest rzeczą niewątpliwą, że w obecnym momencie międzynarodowego odprężenia, osiągniętego na drodze porozumień i mediacji, które pozwalają przewidywać możliwość rozwiązań na rzecz narodów będących ofiarami krwawych konfliktów, problem mniejszości nabiera dużego znaczenia, a zatem staje się dla każdego przywódcy politycznego czy dla zwierzchników grup religijnych oraz dla wszystkich ludzi dobrej woli przedmiotem uważnej refleksji.

Schlesien Journal 07.01.2013 Heimatstube von Jerzy Szwuger in Dembiohammer

Schlesien Journal 07.01.2013 Heimatstube von Jerzy Szwuger in Dembiohammer

Alte Wanduhren, Möbel und hunderte andere historische Gegenstände haben einen würdigen Platz in Dembiohammer gefunden. Dort hat Jerzy Szwuger für die Gegenstände eine Heimatstube eingerichtet.

Stare zegary, meble i setki przedmiotów z przeszłości znalazły godne miejsce w Dębskiej Kuźni. Jerzy Szwuger stworzył tam izbę pamięci.

News: Konferenz im Oppelner Marschallamt von Prof. Romuald Jończy, konferencja w urzędzie marszałkowskim pod kierunkiem prof. Romualda Jończego, Prüfung nach der zweijährigen Maria Montessori Schulung, egzamin po dwuletnim szkoleniu z zakresu szkolenia pedagogiką Marii Montessorii, 1% der Steuer für die DFKs, 1% podatku na koła mniejszości niemieckiej

Po sąsiedzku żyć


TV Silesia o Strzelcach Opolskich:

W Strzelcach Opolskich, zarówno polskie jak i niemieckie wpływy przenikają się od wielu lat. Postawienie tu tablic z drugą nazwą, popierają też mieszkańcy pochodzenia polskiego. -Polskie, niemieckie, jo jest za tym. -A dlaczego? -No żeby się pojednać, kurde fele nie? Po sąsiedzku żyć - uważa Jerzy Ploch mieszkaniec Strzelec Opolskich. Z tym raczej problemu nie ma, gdy w grę nie wchodzą polityczne rozgrywki. Strzelce Opolskie co roku otrzymują około 5 milionów złotych subwencji oświatowej na naukę języka niemieckiego. To jednak dla wielu samorządowców za mało, żeby uznać prawo, które w tym kulturowym tyglu przysługuje mniejszościom narodowym.

cały materiał tu

Es weihnachtet

Dzieci z Kadłuba wystąpiły w czwartek w konkursie kolęd w języku niemieckim Es weihnachtet w Warmątowicach. Gratulacje !

Kinder aus Kadlub sind am Donnerstag in Warmuntowitz beim Weihnachtslieder-Wettbewerb "Es weihnachtet" aufgetreten. Wir gratulieren!