Kadłubski mistrz hutniczy / kadluber Huettenmeister

 

Chcesz zostać mistrzem hutniczym?

Chcesz się cofnąć o 200 lat wstecz w historii Kadłuba?

 

Od ok. 1718 do 1870 roku na kadłubskim Piecu pracowała huta żelaza. Surowiec wytapiano z rud darniowych, które pozyskiwano z  kadłubskich łąk. Piec opalany był węglem drzewnym wytwarzanym z drewna z pobliskich lasów. Wapń potrzebny do reakcji chemicznej podczas wypalania dostarczano z pół w Grodzisku lub z kopalni kamienia w Kamieniu Śląskim.

więcej o kadłubskim piecu zobacz tutaj

Dajemy ci szansę zostać hutnikiem 200 lat temu! 

Przenieś się teraz do roku 1750:

Kadłub leży wtedy wśród gęstych i dzikich lasów. Teren jest bagnisty, a nasza rzeka Jemielniczanka tworzy szerokie rozlewiska. Jadąc przez las od strony Rozmierki (była to wtedy główna droga dojazdowa do Kadłuba)  przez drogę przebiega samotny wilk.

Po drodze spotykasz drwali rąbiących drzewo, które przetwarzane jest na węgiel drzewny na potrzeby pieca.

Zbliżając się do pieca z daleka już widzisz unoszący się dym. Po chwili między drzewami wyłania się sam Wielki Piec. U podstawy ma on 3m szerokości, a wysoki jest na 7 metrów.

Wokół pieca panuje pośpiech i wrzawa: pracownicy znoszą w koszach z pól rudę darniową, obok pieca składowany jest węgiel drzewny i wapń potrzebne do wytopu. W bezpośredniej okolicy pieca kopcą się stożki z drewnem, w których tworzy się węgiel drzewny.

Wielkie miechy dmuchają powietrze do wnętrza pieca, a napędzane są one wielkim kołem wodnym, do którego doprowadzono kanał z rzeki Jemielniczanki.

A teraz zabieramy się za wypalanie:

Zostań mistrzem hutniczym tutaj.